40 lat „Star Wars”: Pierwsza dekada

Czterdzieści lat to kawał czasu. Chociaż nie wszystkie lata istnienia uniwersum Star Wars były tak bogate w premiery i wydarzenia, jak to ma miejsce teraz, to nie było takiego momentu, by coś się z odległą galaktyką nie działo. Historia tych czterech dekad pełna jest wiekopomnych chwil, a niekiedy też zaskakujących zwrotów akcji – i właśnie dlatego postanowiłem pokrótce Wam ją zaprezentować, skupiając się na jednym, najważniejszym wydarzeniu z każdego z 40 lat Star Wars. W niektórych wypadkach wybór był stosunkowo prosty, w innych niekoniecznie. Zapraszam do lektury!

Adaptacja książkowa Star Wars

Wiem, wiem, troszkę Was oszukuję, bo w pierwszej części cyklu będzie nie dekada, a jedenaście lat. Ale nie mógłbym po prostu nie wspomnieć, że pierwszym licencjonowanym, fabularnym produktem Star Wars w historii wbrew pozorom nie był pierwszy film, lecz jego adaptacja powieściowa napisana przez Alana Deana Fostera, ale podpisana imieniem George’a Lucasa. Ukazała się na rynku pod nazwą Star Wars: From the Adventures of Luke Skywalker 12 listopada 1976, czyli ponad pół roku przed filmem.

Inne ciekawe wydarzenia: nakręcono wszystkie sceny do Epizodu IV (22 marca – 23 lipca), na konwencie Worldcon odbyła się pierwsza prezentacja zdjęć, kostiumów i rekwizytów z filmu

Premiera Star Wars

Film wszedł do 32 kin w Los Angeles, San Francisco i Nowym Jorku 25 maja 1977 roku i… nie, świat jeszcze wtedy nie oszalał, ale wszystko już wskazywało na to, że kompletnie oszaleje. Sukces filmu, który jeszcze miał prostą nazwę Star Wars (bez żadnego numeru epizodu ani Nowej nadziei w tytule) był zupełnie niepojęty. Nie ma sensu powtarzać liczb i wymieniać całej masy pobitych rekordów, wszyscy wiemy, co zawdzięczamy Epizodowi IV.

Inne ciekawe wydarzenia: opublikowano pierwsze komiksy Star Wars od Marvela, pojawiła się gra planszowa Escape from the Death Star i pierwsze, nieliczne gadżety

Narodziny książkowego Expanded Universe

Chociaż o Expanded Universe możemy mówić już przy okazji pierwszych nie-adaptacyjnych komiksów Marvela, to jednak prawdziwy początek przypada na Spotkanie na Mimban (org. Splinter of the Mind’s Eye), książki Alana Deana Fostera opartej na historii, która była brana pod uwagę jako awaryjna, niskobudżetowa kontynuacja Nowej nadziei. Stąd m.in. brak Hana Solo, czy pojedynek Luke’a i Lei z Vaderem. Książka jest raczej mizerna, ale przeczytać się da.

Inne ciekawe wydarzenia: pierwszy i jedyny raz w historii wyemitowano w TV niesławne The Star Wars Holiday Special, a na gali rozdania Oscarów Nowa nadzieja zgarnia 6 z 10 złotych statuetek, do których była nominowana, wyszły pierwsze licencjonowane figurki Star Wars Kennera

Han Solo wyrusza na przygodę

Wprawdzie Han Solo nie pojawił się w Spotkaniu na Mimban, za to na osłodę (i to jaką!) dostał swoją własną trylogię książkową. Przygody Hana Solo Briana Daleya, chociaż króciutkie i sporo w nich rzeczy delikatnie mówią trącących myszką, to wciąż dobrze się je czyta. Sam Brian Daley był wielokrotnie wspominany przez różnych innych pisarzy pracujących przy Star Wars jako spora inspiracja.

Inne ciekawe wydarzenia: nakręcono wszystkie sceny do Epizodu V (5 marca – 24 września), w gazetach pod egidą Los Angeles Times debiutuje gwiezdnowojenny komiksowy strip

Imperium kontratakuje

Lekko campowy tytuł i oczekiwania wielkości zgoła Gwiazdy Śmierci, a rezultat? Film uznawany dziś za najlepszy z całej Gwiezdnej Sagi. Czego by o Epizodzie V (który wówczas jeszcze nie miał w napisach numeru epizodu) nie powiedzieć, wywołał furorę, choć siłą rzeczy nie tak dużą, jak jego poprzednik. Co ciekawe i troszkę zapomniane, Imperium kontratakuje zadebiutowało tylko w 127 kinach, na taśmie 70-milimetrowej, i dopiero 18 czerwca (!) film rozpłynął się po całym kraju, w nieco gorszej wersji 35-milimetrowej.

Inne ciekawe wydarzenia: premiera nietypowej płyty Chistmas in the Stars: Star Wars Christmas Album, na której debiutuje niejaki Jon Bon Jovi

Radiowe Star Wars

Radiowa adaptacja pierwszego filmu zapewne nie obiłaby się szerszym echem, gdyby nie fakt, że po pierwsze zrealizowano ją z epickim rozmachem, a po drugie niemal jedna trzecia akcji dzieje się jeszcze przed słynnym pościgiem za „Tantive IV”. Audycja rozbudowała Nową nadzieję do niespotykanych rozmiarów, dodając mnóstwo nowych scen i wyjaśniając różne dziury logiczne, a głosy podkładali do niej także aktorzy z filmu, m.in. Mark Hamill i Anthony Daniels.

Inne ciekawe wydarzenia: film znany dotąd jako Star Wars wreszcie dostaje swoją pełną nazwę wraz z numerem epizodu (wszystko w ramach trzeciej reedycji), a Epizod V zgarnia dwie z czterech oscarowych statuetek

Pierwsza gra komputerowa

W czasach, gdy sprzęt komputerowy dopiero zaczął trafiać do zwykłych ludzi, na rynku pojawiła się pierwsza gra komputerowa rozgrywająca się w uniwersum Star Wars. Było to The Empire Strikes Back na 8-bitową konsolę Atari 2600, w którym naszym zdaniem było odpierać ataki imperialnych AT-AT. Jak większość gier tej epoki, nie można jej było wygrać,  jedynie uzyskać jak najlepszy wynik przed nieuchronną porażką. Gra dzisiaj oczywiście na nikim nie robi wrażenia, ale w tamtych czasach było to nie byle co.

Inne ciekawe wydarzenia: nakręcono wszystkie sceny do Epizodu VI (11 stycznia – 20 maja), w sprzedaży pojawia się pierwsza kaseta VHS z Nową nadzieją

Powrót Jedi

Tak wówczas, jak i dzisiaj zarówno fani, jak i krytycy narzekali i narzekają na przesłodzone Ewoki, powtórkę z Gwiazdy Śmierci oraz telenowelowe wątki, ale to i tak blednie przy ogólnej epickości finału Oryginalnej Trylogii. W paru wywiadach George Lucas wspominał, że chciał nakręcić więcej epizodów i pierwotnie szósty wcale nie miał kończyć historii Vadera i Imperatora, ale jak się ostatecznie stało – wszyscy wiemy.

Inne ciekawe wydarzenia: E.T. zostaje pierwszym filmem, który przebija rekord kasowy Nowej nadziei, premiera radiowej adaptacji Imperium kontratakuje i wszystkich książek z koszmarnej trylogii Lando Calrissiana

Przygoda wśród Ewoków

Kto by pomyślał, że o powszechnie znienawidzonych/ukochanych Ewokach można nakręcić film? Caravan of Courage: The Ewok Adventure opowiada historię dwójki dzieciaków w wieku odpowiednio 4 i 9 lat, którzy rozbijają się na Endorze i ruszają w poszukiwaniu swoich rodziców. Chociaż pomysł wydaje się być szaleńczy, to film zyskał spore uznanie młodocianych widzów, a także, co zaskakujące, krytyków. Ba, The Ewok Adventure dostało nagrodę Emmy za najlepszy program telewizyjny dla dzieci z 1984 roku!

Inne ciekawe wydarzenia: do publikacji trafia ostatni komiksowy strip w Los Angeles Times, powstaje Lucasfilm Games, czyli przyszły LucasArts, a Powrót Jedi zgarnia tylko jeden z pięciu Oscarów

Debiut seriali animowanych Droids i Ewoks

Seriale animowane Droids i Ewoks to dzieła tyleż zapomniane, co straszliwie przestarzałe. Ani nie porażały poziomem, ani popularnością, a ponieważ były drogie w produkcji, Droids skończyło się na 13 odcinkach, a Ewoks ledwo dostało zgodę na drugi sezon, łącznie kończąc się na 35 epizodach. Pierwszy z seriali opowiadał o przygodach C-3PO i R2-D2 w roku 15 BBY (co spowodowało pewne nieścisłości w starym kanonie), natomiast drugi przybliżał przygody futrzaków z Endoru przed słynną bitwą.

Inne ciekawe wydarzenia: zakończono budowę Skywalker Ranch, premiera filmu telewizyjnego Ewoks: The Battle for Endor, sequela The Ewok Adventure

Ostatni (przynajmniej na razie) gwiezdnowojenny Marvel

Spadająca na łeb na szyję popularność Star Wars sprawiła, że włodarze Marvela postanowili zakończyć komiksowe przygody Luke’a, Hana, Leii i spółki na 107 zeszycie. Na całe szczęście dla kolejnego pokolenia fanów Star Wars, które po odkryciu tych komiksów jak najszybciej chciało zapomnieć o ich istnieniu i traumie związanej z ich czytaniem. Może troszkę przesadzam, ale wczesne komiksowe Marvele były tak nieklimatyczne, tak pełne bzdurnych postacie i wydarzeń, że aż zęby bolą.

Inne ciekawe wydarzenia: debiut drugiego i zarazem ostatniego sezonu serialu Ewoks, Powrót Jedi pojawia się na kasetach VHS

Pierwszy gwiezdnowojenny erpeg

Końcówka lat osiemdziesiątych to mroczne czasy Star Wars, czasy uśpienia, z którego dzielnie próbowały fanów wybudzić takie pomysły, jak pierwszy w historii papierowy erpeg Star Wars. Oparty na systemie d6, przez cztery lata podtrzymywał ducha uniwersum i choć jest mocno przestarzały, wciąż ma wielu fanów na całym świecie. Warto też dodać, że z podręczników RPG, jako jedynego źródła rzetelnej wiedzy, korzystali pierwsi twórcy książek i komiksów Star Wars, w tym m.in. Timothy Zahn.

Inne ciekawe wydarzenia: odbywa się pierwsze Star Wars Celebration na 10-lecie premiery Nowej nadziei, rusza szalenie popularna przejażdżka Star Tours

Spotkaj się z nami na Facebooku!

Share on Facebook5Tweet about this on TwitterPrint this pageEmail this to someone


  • M.T.

    Patrząc z miejsca, gdzie EU było rozwinięte na maksa nie wiadomo czy fan powinien cieszyć się z szerokiej oferty marki czy zazdrościć starym fanom możliwości obserwowania tego stopniowego rozwoju uniwersum 🙂

    • Na pewno nowym fanom nie można zazdrościć tego, że mają mnóstwo, ale to mnóstwo pozycji do nadrobienia, jeśli chcieliby wejść w Legendy…

      • M.T.

        Dokładnie. W dodatku zdobycie niektórych pozycji graniczy z cudem. O cenach nie wspominając.

  • Jakub Turkiewicz

    No ale żeby nic nie napisać o figurkach? Przecież one zrewolucjonizowały rynek zabawek i podbiły cały świat! 🙂

    • A wiesz, że myślałem, że o tym napisałem? Przy czym nie jako główne wydarzenie, ale jako inne ciekawe w 1978… No nic, muszę dopisać, bo to faktycznie powinno tam być.

      • Jakub Turkiewicz

        Brawo! Teraz tekst jest kompletny, jak trening Skywalkera. 😉